Poradnik Kierowcow

Przekręcony licznik – jakie są konsekwencje prawne?


Zaniżanie faktycznego przebiegu pojazdu to główny trik jaki stosują sprzedawcy, aby szybciej i lepiej sprzedać samochód, a z uwagi, iż jest to praktyka nieomal powszechna, rzadko kiedy sprzedawca ponosi konsekwencje prawne takiego zachowania. Wiedzieć jednakże należy, iż za sprzedaż samochodu z przekręconym licznikiem wobec sprzedawcy może zostać wysunięte nie tylko roszczenie cywilne, lecz może on zostać pociągnięty również do odpowiedzialności karnej z czego nie wielu sprzedawców zdaje sobie sprawę.

Przekręcanie licznika w samochodzie samo w sobie nie jest przestępstwem, jednakże bardzo często taki czyn wypełnia znamiona przestępstwa oszustwa. Zgodnie bowiem z regulacjami Kodeksu karnego, kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Jeśli więc sprzedawca zmienia faktyczny przebieg samochodu, aby w ten sposób uzyskać ze sprzedaży wyższą kwotę i przekonać kupującego do tego konkretnego egzemplarza, poprzez wprowadzenie go w błąd, to niewątpliwie wypełnia znamiona wskazanego czynu, a zatem popełnia przestępstwo oszustwa. Przestępstwo to ścigane jest z urzędu, zatem pokrzywdzony takim czynem winien złożyć zawiadomienie do organów ścigania w celu ukarania sprawcy.

Jak zostało powyżej wskazane, sprzedaż samochodu z przekręconym licznikiem generuje nie tylko odpowiedzialność karną, lecz również rodzi odpowiedzialność cywilną po stronie sprzedawcy. W takim bowiem przypadku kupujący, który nabył samochód z nieprawdziwym przebieg o którym sprzedawca go nie poinformował, służy roszczenie z tytułu rękojmi z powodu wady fizycznej rzeczy nabytej. Na podstawie rękojmi kupujący ma więc prawo złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo o odstąpieniu od umowy. Sprzedawca od takiego oświadczenia kupującego ma co prawda prawo się uchylić, przepisy stanowią bowiem, że oświadczenie kupującego o odstąpieniu od umowy lub o obniżeniu ceny nie będzie skuteczne, gdy sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie, jednakże w przypadku cofniętego licznika trudno sobie wyobrazić, że sprzedawca wadę tę usunię i w ten sposób samochód odzyska właściwości i parametry o których od początku sprzedawca zapewniał kupującego.

Sprzedawca obowiązany jest przyjąć od kupującego rzecz wadliwą w razie wymiany rzeczy na wolną od wad lub odstąpienia od umowy. Ponadto, jeżeli z powodu wady fizycznej rzeczy sprzedanej kupujący złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny, może on żądać naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady, choćby szkoda była następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności, a w szczególności może żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy oraz zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów.

 

Wskazane powyżej uprawnienie kupującego nie uchybia przepisom o obowiązku naprawienia szkody na zasadach ogólnych, a więc przepisom stanowiącym, iż dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, kupujący może więc dochodzić świadczenia odszkodowawczego na podstawie dwóch różnych uregulowań. Zgodnie zaś z ugruntowanym stanowiskiem doktryny, niemożność wykonania przez kupującego wobec sprzedawcy praw z tytułu rękojmi w związku z ich utratą lub wygaśnięciem nie wyłącza możliwości domagania się od sprzedawcy zaspokojenia roszczeń odszkodowawczych na zasadach ogólnej odpowiedzialności kontraktowej również w takim zakresie, w jakim pokrywają się one z roszczeniami z tytułu rękojmi, jeśli więc kupujący spóźni się z wysunięciem roszczeń na podstawie rękojmi, to nadal przysługuje mu roszczenie odszkodowawcze na zasadach ogólnych. W kontekście roszczeń odszkodowawczych ciekawe stanowisko zajął również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 sierpnia 1969 r., sygn. akt: III CZP 120/68, stanowiąc, iż „utrata uprawnień z tytułu rękojmi na skutek upływu terminów (…) nie powoduje utraty roszczeń odszkodowawczych, o których mowa w art. 566 § 1 zd. 1 KC”.

SPRZEDAJ AUTO UCZCIWIE W NAJWIĘKSZYM W POLSCE I WE WROCŁAWIU SKUPIE AUT ZA GOTÓWKĘ

WWW.SUPERAUTOMARKET.PL


Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *